Chyba nie muszę wyjaśniać, czemu użyłem popularnego w muzyce przymiotnika, prawda? W końcu trudno inaczej mówić o studiu, w którego skład wchodzą Suda 51, Shinji Mikami i Akira Yamaoka. Każdy z nich pojawił się na scenie podczas prezentacji i opowiedział o swoim wkładzie w produkcję. Najpierw jednak
O produkcji tej supergrupy, w której skład wchodzą takie persony jak Suda 51, Shinji Mikami i Akira Yamaoka, pisaliśmy szerzej w ubiegłym roku. Myślicie, że ta japońska ofensywa w wykonaniu gwiazd tamtego rynku ma szanse na spektakularny sukces? [via Grasshopper@twitter] Paweł Winiarski
Na to pytanie uzyskamy odpowiedź już 7 czerwca, bo właśnie na ten dzień jest planowana premiera gry, jednak już dzisiaj możemy powiedzieć o niej coś więcej.O ile o japoński rynek twórcy gry nie muszą się praktycznie martwić (wszak takie tuzy jak Suda 51, Shinji Mikami czy Akira Yamaoka są tam niesam
Gra miałaby się ukazać w przyszłym roku. Macie nadzieję, że będzie to kontynuacja Killer 7? W takim razie się rozczarujecie, nie będzie.Trudno jednak odmówić Killer is Dead elementów znanych z poprzednich gier Grashopper Manufacture. Ponownie chwycimy w dłoń miecz, co na pewno wszystkim skojarzy się
Trzy krótkie utwory, dwa skomponowane przez Akirę Yamaokę (znanego przede wszystkim z pracy nad serią Silent Hill), a jeden przez Taka Hiraokę znaleźć można na facebookowej stronie Grasshopper Manufacture.Choć utwory udostępnione są za darmo, Grasshopper Manufacture prosi o, w miarę możliwości
Potwory, które widzieliście kilka dni temu też nie wyglądały zbyt przyjemnie. Czy czujecie się już wystarczająco przestraszeni i przybici? [via VG247] Paweł Winiarski
Shadows of the Damned oczarowało mnie dopiero 2 tygodnie temu, więc dość długo po zapowiedzi gry, i nie mam pojęcia, skąd nastąpiła we mnie tak nagła przemiana. Wiem natomiast, że patrzenie na nią sprawia mi wielką radość. I tyczy się to naturalnie również świeżych ujęć z gry. Dobra, dość brechania
do końca potrafię ogarnąć. I właśnie dlatego chętnie sprawdzę tytuł w akcji. W końcu to Grasshopper, po których spodziewam się świetnej zabawy. Zagramy 21 czerwca. [via VG247 ] Paweł Winiarski
- 10 godzin to wystarczająco jak na liniowy tytuł pozbawiony komponentu wieloosobowego? Mnie taki czas rozgrywki satysfakcjonuje - w trakcie przechodzenia gry nie powinniśmy się ani przesadnie znudzić, ani też narzekać na niedosyt po jej ukończeniu. No, chyba że dzieło Grasshopper Manufacture okaże się
Na nowych obrazkach od Grasshopper Manufacture gra wygląda naprawdę nieźle. Mam za sobą przeznaczony na Wii oryginał i mogę śmiało zachęcić do oczekiwań - to dość specyficzna, ale naprawdę świetna pozycja. Ciekawe czy po zabiegach upiększających nie zniknie gdzieś klimat znany z wydanego kilka lat
Fragmenty rozgrywki najmocniej kojarzą mi się z rozmaitymi wesołymi miasteczkami, w których rzucając piłką w puszki czy kręgle można wygrać pluszowe maskotki. No, ale to jednak Grasshopper, więc może będzie ciekawie. Zwłaszcza, że chodzi o grę na Kinecta, któremu przydałoby się trochę pozytywnie
Goichi Suda nie bardzo pali się do tego pomysłu. Osobiście uważam, że gra powinna pozostać na Wii, ale niestety to nie Grasshopper będzie o tym decydował. Na pocieszenie dodam, że Suda51 wydaje się zainteresowany pomysłem stworzenia jakiejś wersji No More Heroes na DS. Maciej Kowalik
Na razie nie zdradził żadnych szczegółów oprócz tego, że będzie to całkowicie nowy tytuł, a nie nowa odsłony istniejącej serii. Oprócz tego Suda stwierdził, że chciałby stworzyć grę w stylu Heavy Rain , ale może to być ciężkie ze względu na to, że obecne pokolenie japońskich deweloperów
Już w środę autorzy m.in. Killer7 i No More Heroes wypuszczą grę Frog Minutes, w którą będą mogli zagrać posiadacze iSprzętów. Rozgrywka będzie polegała na zbieraniu rozmaitych żyjątek z ich naturalnych ekosystemów. Ma być relaksująco, co biorąc pod uwagę, sytuację w Japonii wydaje się dobrym wybore
Zapytany przez serwis Eurogamer Akira Yamaoka, jeden z twórców SotD, odparł, że "zastanawia się nad drugą częścią" i "chciałby ją zrobić". To jednak trochę mało. Portal zapytał jednak także czy Electronic Arts, które pracowało z Grasshopper Manufacture nad pierwszą częścią
Wygląda to wszystko efektownie i dziwacznie, ale jako, że miałem już okazję koślawo pobiegać w skórze Hotspura pozostanę sceptyczny. Na pewno więcej w grze Resident Evil, niż Devil May Cry. Gdyby było na odwrót pewnie miałbym już złożone zamówienie. Zamierzacie kupić? Maciej Kowalik
Gdy testowałem grę w Londynie miałem do dyspozycji jedynie cztery standardowe rodzaje broni. Na powyższym filmiku widać, że będzie można je rozbudować do naprawdę imponujących rozmiarów. Nie żeby to wystarczyło, by przekonać mnie do gry, ale ci którzy na nią czekają na pewno się ucieszą. Maciej Kowa
W piekle jest ciemno...Już pierwsze chwile w skórze Garcii Hotspura - wytatuowanego od stóp do głów łowcy demonów, którego akcent jest równie wielkim gwałtem na języku angielskim, co kwestie wypowiadane w Just Cause 2 przez Rico - nie zostawiają złudzeń. Shinji Mikami z pewnością odpowiadał za stero
A w nim krótka historia Travisa i jego niecodziennej pracy. A uwierzcie mi, to dopiero wierzchołek góry, na którą składają się perypetie sympatycznego wojownika. [via VG247]Paweł Winiarski
Nie wiem, co w trakcie swej pracy zażywają producenci gry i chyba wolę się tego nie dowiadywać. Ważne, że ich obłąkane wizje mogą przyczynić się do powstania bardzo grywalnego i jedynego w swoim rodzaju tytułu. Choć początkowo do Shadows of the Damned podchodziłem sceptycznie, po obejrzeniu trzech z
Truskawki, obleśne potwory, pojedynkowanie się z drzwiami (!) i mocna muzyka tworzą mieszankę iście wybuchową - jeśli szukacie źródła energii, widoczny powyżej filmik powinien dostarczyć jej na całkiem długo. A gdy ochłoniecie już trochę po tym czterdziestosekundowym szaleństwie, sprawdźcie nowe zrz
Materiał pokazuje sporą ilość właściwej rozgrywki, więc jeśli właśnie tego typu materiałów na temat Shadows of the Damned Wam brakowało, to wiecie już czego się spodziewać. Boję się tylko o jedno - czy uda się zachować odpowiednio przerażający klimat. Oby twórcy nie przesadzili, bo z horro
Jakoś kompletnie mnie nie interesuje Shadows of the Damned, ale znam takich, co czekają już tylko na 7 czerwca. Za to bardzo lubię wszelkie rysowane wizje rodem z koszmarnego snu i dlatego te kilka obrazków od razu wpadło mi w oko.Maciu już grał, ale na razie nie chce powiedzieć jak było. Jak powie,
: od kawałków towarzyszących nam w czasie gry, poprzez tematy odgrywane w czasie pojedynków z co ważniejszymi przeciwnikami, aż po ich zmiksowane wersje.Zainteresowanych dosyłam do sklepu Grasshopper Manufacture.[via joystiq]Marcin Jank
Premiera została przesunięta z 10 na 24 czerwca - powodów do płaczu zatem nie ma. Jeśli jednak informacja ta jakoś szczególnie Was dotknęła, na pocieszenie przygotowaliśmy nową galerię z gry. Obrazki wyglądają bardzo ładnie - żywe kolory idealnie współgrają na nich ze spowitym mrokiem światem, buduj
Gra pojawi się tylko w Xbox Live Arcade, a stanie się to 21 marca. Cena została ustalona na poziomie 1200 MSP, więc lepiej, żeby była naprawdę dobra. Sama grafika nie wystarczy, a ile nowości można wprowadzić do gry o leceniu w prawo...Myślicie, że Sine Mora ma szansę pozytywnie nas zaskoczyć? Macie
Zwróćcie uwagę, że gra jest prawie w całości po angielsku, więc jeżeli nie pojawi się w Europie, to zawsze będzie można sobie ją w miarę bezpiecznie zaimportować.
Możecie dzięki niemu zobaczyć, jak wyglądać będzie walka, oraz co będziemy wciskać na PS3 i 360 zamiast machania Wiilotem. Premiera gry w Japonii już w tym miesiącu. Jak na razie nie wiemy, czy i kiedy pokaże się ona w Europie. Mamy nadzieję, że Ubisoft, bądź też inny wydawca się na to zde
Tym razem przyjdzie nam poznać nową postać - Morikawa to mentor głównej bohaterki gry, Juliet Starling. Poza tym w rolach głównych rozczłonkowane zombiaki. W sam raz na Halloween. Paweł Winiarski
Rafał Gosieniecki tworzył rysunki koncepcyjne do No More Heroes 2 . Rafał pracuje w Japonii już od jakiegoś czasu, w Polsce jest chyba najbardziej znany z ukazującej się lata temu na łamach magazynu komiksowego Produkt "Phantasmaty", psychodelicznej historii którą współtworzył wr
W ostatnim numerze Famitsu poznaliśmy 2 nowe tryby - Rebout Mode i Movie Viewer. Ten pierwszy pozwala na ponowne stoczenie walk z dotychczas napotykanymi w trybie fabularnym szefami. Movie Viewer, co raczej jest mało zaskakujące, umożliwi obejrzenie scenek przerywnikowych, których ma być prze
I właśnie takie wiadomości lubię najbardziej. Niespodziewane, bez wcześniejszych plotek, ale kopiące prosto w twarz - No More Heroes na PS3 i 360! Są już pierwsze skany z Famitsu i pierwsze informacje. Nowa gra będzie nosić tytuł No More Heroes: Eiyuutachi no Rakuen (raj bohaterów) i
Tap-chan cieszył się, że seria No More Heroes opuści Wii, po tym jak Suda 51 zapowiedział, że druga część gry będzie zarazem ostatnią na tą platformę. Nie brakowało w świecie takich właśnie interpretacji tych słów, deweloper więc sprecyzował swoje myśli. Faktycznie No More Heroes
Moje wrażenia po obejrzeniu: "ale dlaczego?..." Mam ogromny szacunek do tych ludzi za kreatywność. Tym większy, jeśli oni to wymyślają na trzeźwo...Pomijając jednak sam pomysł, jakoś nie jestem do końca przekonany czy będę miał ochotę grać w coś takiego na Kinekcie. Ale chętnie popatrzę, j
Jak na gry autorstwa Sudy51 i jego ekipy przystało, Black Knight Sword ma oryginalną stylistykę, ciekawe pomysły i świetny, acz specyficzny klimat - w tym przypadku potęgowany przez głos narratora i niepokojącą muzykę. To z pewnością nie będzie gra dla każdego, ale jeśli tylko ktoś będzie potrafił w
Lollipop Chainsaw na razie nie zostało jeszcze oficjalnie zapowiedziane, ale Siliconerze udało się dotrzeć do wyciekniętych materiałów na jej temat.I tak, gracze wcielą się w Juliet, uczennicę San Romero High (gdzieś na zachodnim wybrzeżu USA). Jej szkoła została najechana przez zombie, więc, jako ż
Po pierwsze, w przejedzoną konwencję strzelanki polegającej na ciągłym biegu w prawą stronę ekranu i wyrzynaniu w pień nadbiegających wrogów wpleciona ma zostać "unikalna mechanika manipulacji czasem".Po drugie, gra będzie wykonana w stereoskopowym 3D. A widzieliście kiedyś 2D w prawdziwym
Goichi Suda i reszta ekipy Grasshopper Manufacture ewidentnie w formie. Seks, krew i rock'n'roll. Dalszy komentarz zbędny, zwiastun zwyczajnie trzeba zobaczyć. Warner Bros. zamierza wypuścić ten tytuł w 2012 roku. Ja po świetnym Shadows of the Damned wiem, że Lollipop Chainsaw musi zakręcić
. Pomysły na rozwałkę w Lollipop Chainsaw robią wrażenie (jest nawet sekwencja za sterami kombajnu!) i chyba już teraz można powiedzieć, że nowe dzieło Grasshopper Manufacture będzie dawało masę frajdy. Trzeba się tylko przyzwyczaić do absurdalnej konwencji gry i wylewającego się z ekranu różu. Adrian
Parę dni po ujawnieniu nowego projektu studia Grasshopper Manufacture, któremu przewodniczy Goichi Suda, do Sieci trafiła porcja szkiców koncepcyjnych, kolorowych i czarno-białych. Widać na nich między innymi bar, mężczyzn w garniturach (obstawiam, że ten z kataną to główny bohater), pędzący pociąg
Przypomnijmy: Sine Mora zapowiedziana została na ubiegłorocznym Gamescomie. To pierwsza z produkcji, które powstają na mocy umowy o współpracy między Grasshopper Manufacture a Digital Reality. Ma być dwuwymiarową strzelanką z "unikalną mechaniką manipulacji czasem". Cokolwiek to znaczy
Dieselpunkowa (?) strzelanina, będą owocem współpracy Grasshopper Manufacture i Digital Reality trafi tylko do Xbox Live Arcade. Tak to bywa, gdy wydawcą gry zostaje Microsoft. A sama gra? Cóż wygląda ślicznie jak na tytuł z cyfrowej dystrybucji, ale w gruncie rzeczy będzie horyzontalną
.Optymistycznej wiadomości, dodajmy. Istniały bowiem obawy, że ta wyjątkowa produkcja może ukazać się tylko w Japonii. Tak się jednak nie stanie - na zachodzie gra wydana zostanie przez Warner Bros. Premiera zapowiedziana jest na 2012 rok.Shadows of the Damned, tegoroczna gra studia Grasshopper Manufacture, okazała się
Niestety, Yamaoka i McGlynn nie pracują nad ścieżką dźwiękową do Silent Hilla 8. Co nie oznacza, że opuścili poletko gier - duet pracuje nad utworami do nowej, jeszcze niezapowiedzianej, gry Grasshopper Manufacture (twórcy No More Heroes 2). Nad samym projektem czuwają Goichi Suda i ojciec Resident
pracy nad serią Silent Hill, w tym nad kultową, drugą jej odsłoną. Dziś pracuje jednak już nie w Konami, ale w Grasshopper Manufacture, gdzie ostatnio stworzył ścieżkę dźwiękową do ciepło przyjętego Shadows of the Damned. Na koncercie z pewnością możemy się spodziewać kompozycji znanych z gier
, które trafi na XBLA, demie Project Draco od Grounding, Haunt od NanaOn-Sha, a także Diabolical Pitch (dawne D) od Grasshopper Manufacture. Najciekawszym, przynajmniej z punktu widzenia Europejczyka, tematem była zrobiona na nowo jedna z map znanych z Halo 2, o czym wspominaliśmy tu. Nie żeby
się w nim podoba.Kto jak kto, ale akurat ten pan wie co mówi. Ja życzę Akirze wielu lat komponowania co najmniej równie świetnych utworów jak te, które już znamy. Może przenosiny do Grasshopper Manufacture jeszcze pobudzą jego kreatywność.Maciej Kowalik
wymieniona została możliwość dzierżenia dwóch katan jednocześnie, co zapewne umożliwi nam jeszcze bardziej mordercze i widowiskowe dekapitacje oponentów. Na E3 nowa gra Grasshopper też będzie obecna, więc mam nadzieję, że i na nią Piotrek znajdzie chwilę.
to wymyślił i co brał? Pomysł jest jednocześnie kosmicznie głupi i niezaprzeczalnie uroczy. To jest tak złe, że aż dobre.Studio Grasshopper Manufacture, w którym pracuje między innymi słynny japoński twórca, Suda51, już nie raz zaskakiwało oryginalnymi pomysłami, ale teraz przeszło samo siebie
Aktualizacja: Pojawiła się lista oficjalnie wspierających tę platformę wydawców:AcquireAlvion AQ InteractiveArc System WorksArikaArtdinkAscii Media WorksAtlus / Index HoldingsCapcomChunsoftCraft & MeisterCyberConnect2D3 PublisherDimpsEdia EnterbrainFalcomFrom SoftwareGenkiGrasshopper ManufactureGungHo Online
.08.11 NA ŻYWO: 19:24 - Grasshopper Manufacture się rozkręca. Firma przygotowuje nie tylko zakręcone Lollipop Chainsaw - dostaniemy również Black Knight Sword. To dwuwymiarowa platformówka, stylizowana jakby na książkę (jakkolwiek to brzmi). Mi przypomina trochę "teatralne", dwuwymiarowe
(Grasshopper Manufacture) 2011 to dla mnie rok zaskoczeń, a w czołówce tych pozytywnych plasuje się "Shadows of the Damned". Gry rodem z Japonii zwykłem omijać szerokim łukiem, aż tu nagle trafia w moje ręce produkcja Grasshopper Manufacture... Nie przekonała mnie swoją mechaniką - ta jest jedynie
słabeusze, a do takich Shadows of the Damned zaliczyć nie można.Ocena: 4/5 - Warto (ocenę 4 otrzymują gry, które sprawiają sporą frajdę, ale brakuje im ostatecznych szlifów)Data premiery: 24.06.2011Deweloper: Grasshopper Manufacture Wydawca: Electronic Arts Dystrybutor: Electronic Arts Polska PEGI: 18