Goichi Suda i reszta ekipy Grasshopper Manufacture ewidentnie w formie. Seks, krew i rock'n'roll. Dalszy komentarz zbędny, zwiastun zwyczajnie trzeba zobaczyć. Warner Bros. zamierza wypuścić ten tytuł w 2012 roku. Ja po świetnym Shadows of the Damned wiem, że Lollipop Chainsaw musi zakręcić
Suda51 wspomniał też o poszczególnych bohaterach - na Travisa poza Knoxville'm wpłynął Josh Barnett (UFC). Sylvia to Scarlett Johansson, a Henry to Ian Curtis z Joy Division. Jeśli kojarzycie Dr. Peace, to on z kolei bazował na Charles Bronsonie, a Thunder Ryu to japoński zapaśnik Genichiro
Goichi Suda słyszał pytanie o kolejną część No More Heroes zapewne setki razy. Niestety nie mam dobrych wiadomości dla fanów serii - Suda51 zapowiedział, że nie ma aktualnie żadnych planów na kontynuację. W wywiadzie dla Cubed3 deweloper powiedział: Niestety, historia Travisa
Materiał pokazuje sporą ilość właściwej rozgrywki, więc jeśli właśnie tego typu materiałów na temat Shadows of the Damned Wam brakowało, to wiecie już czego się spodziewać. Boję się tylko o jedno - czy uda się zachować odpowiednio przerażający klimat. Oby twórcy nie przesadzili, bo z horro
Na razie nie zdradził żadnych szczegółów oprócz tego, że będzie to całkowicie nowy tytuł, a nie nowa odsłony istniejącej serii. Oprócz tego Suda stwierdził, że chciałby stworzyć grę w stylu Heavy Rain , ale może to być ciężkie ze względu na to, że obecne pokolenie japońskich deweloperów
ostatnim Dead Space'ie i Resident Evilu. Bez wątpienia przygody Garcii Hotspura nie zostały odpowiednio rozreklamowane, gra ma naprawdę słaby marketing. Przez osiem godzin spędzonych z grą bawiłem się bardzo dobrze i mam już ochotę na powrót do świata demonów. Suda i Mikami pokazali, że potrafią zrobić
Cztery wydane na Wii gry, o których mowa to: Muramasa: The Demon Blade Arc Rise Fantasie Little King's Story Valhalla Knights: Eldar Saga Ta pierwsza pozycja sprzedała się w Japonii w niecałych 50,000 egzemplarzy, podobnie zresztą jak druga. Little King's Story to łącznie ponad 100,000 na ca
Video Games | No More Heroes 2 | Goichi Suda Interview XBox 360 | Playstation 3 | Nintendo Wii
Cztery gry od czterech różnych producentów. Czegoś takiego na 3DS-ie jeszcze nie było. Goichi Suda i jego Kaihou Shoujo, American Zarigani i Rental Bukiya de Omasse, Yoot Saito z Air Porter i Yasumi Matsuno ze swoim Crimson Shroud. Oto zwiastun. [via Kotaku] Paweł Winiarski
Parę dni po ujawnieniu nowego projektu studia Grasshopper Manufacture, któremu przewodniczy Goichi Suda, do Sieci trafiła porcja szkiców koncepcyjnych, kolorowych i czarno-białych. Widać na nich między innymi bar, mężczyzn w garniturach (obstawiam, że ten z kataną to główny bohater), pędzący pociąg
prawdziwym 3D? No właśnie.Po trzecie, gra, w której macza palce sam Goichi Suda (czyli dobrze wszystkim znany Suda51) nie może nie być dobra.Kubeł zimnej wody? Premiera zaplanowana została dopiero na przyszły rok.[via Destructoid]Wojciech Prokopowicz
Niestety, Yamaoka i McGlynn nie pracują nad ścieżką dźwiękową do Silent Hilla 8. Co nie oznacza, że opuścili poletko gier - duet pracuje nad utworami do nowej, jeszcze niezapowiedzianej, gry Grasshopper Manufacture (twórcy No More Heroes 2). Nad samym projektem czuwają Goichi Suda i ojciec Resident
Uwagę najbardziej przyciągało ujawnienie nowej gry - Shadows of the Damned, za którą stoją Suda Goichi, Shinji Mikami oraz Akira Yamaoka, czyli nazwiska w branży znane i bardzo cenione.Poza tym Electronic Arts pokazało jeszcze:My Garden - To gra na 3DS, w której będziemy mogli tworzyć własny ogród
zajrzyjcie tutaj . Najprawdopodobniej, poznaliśmy już listę kawałków , które znajdą się w Rock Band 3. Oprócz tego, oficjalnie potwierdzono edycję kolekcjonerską LittleBigPlanet 2 w Europie, choć jak dotąd nie poznaliśmy jej zawartości. Zaś Goichi Suda zapowiedział właśnie swoją nową grę. Bardzo
zapotrzebowanie na takie archaizmy nie maleje. Z tego faktu zdaje sobie sprawę niejaki Goichi Suda, znany przede wszystkim z No More Heroes 1 i 2, który bez skrupułów wciska w swoje najnowsze dzieła masę elementów z minionej epoki gier video. Żeby tylko wspomnieć o mini gierkach rodem z NES